„K-PAX Trylogia” Gene Brewer

Od bardzo dawna nie czytałam takiej interesującej trylogii, która zadaje tyle pytań  i zmusza czytelnika do pomyślenia nad samym sobą i całym swoim światem. Odkładasz książkę na bok, ale cały czas o niej myślisz. Tworzysz sobie przeróżne teorie, zastanawiasz się, co jest prawdą, a co nie … i rozmyślasz nad tym, czy jeśli miałbyś wybór to wybrałbyś K-PAX zamiast Ziemi ?

W Instytucie Psychiatrii w Nowym Jorku pojawia się nowy pacjent. Twierdzi, że nazywa się prot i pochodzi z planety K-PAX. Psychiatra Gene Brewer początkowo myśli, że to zwykłe urojenia, ale prot opowiadając o swojej planecie i całym wszechświecie posiada tak szczegółowe informacje, że nawet najbardziej wykwalifikowani astronomie w kraju dziwią się jego wiedzy, z której i oni po jakimś czasie będą korzystać. Przed doktorem Brewerem stoi poważne wyzwanie, najważniejsze w jego karierze. Na kolejnych sesjach stara się zgłębić psychikę tajemniczego pacjenta. Jedyne, co udaje mu się z niego wyciągnąć to opowieści o jego życiu na K-PAX. Jest to piękna planeta w konstelacji Liry, na której nie ma takich pojęć, jak wojna, przemoc, władza, pieniądze, rodzina, religia i nikt nie odczuwa takich emocji jak miłość i nienawiść. Nawet seks nie jest związany z przyjemnością. Na K-PAX sam stosunek jest bardzo bolesny i odbywa się go raz w życiu w celu prokreacji. Doktor Brewer podejrzewa rozdwojenie jaźni. Podstawowa osobowość prota musiała przeżyć jakąś tragiczną traumę w swoim życiu skoro wycofała się do świata, który zaprzecza człowieczeństwu. Podczas kiedy stara się rozwikłać tajemnicę swojego pacjenta, on sam zaczyna mieć zbawienny wpływ na innych „nieszczęśników” w szpitalu. Jak nikt inny potrafi słuchać i empatycznie rozumieć ludzi, dla których medycznie już nie było żadnego ratunku. Nawet autystycy otwierają się przed nieznajomym. Cały szpital ( razem z personelem ) liczy w duszy, że prot zabierze ich na swoją planetę.  Każdy ma nadzieję na nowe życie w świecie pozbawionym tego wszystkiego, co męczy ich na Ziemi.

Kiedy wydaje się, że zagadka powoli się rozwikła nastaje wydarzenie, które we wszystkich budzi wątpliwości. Kim jest prot ? Przybyszem z kosmosu, który chce nauczyć nas jak szanować naszą matkę Ziemię, czy chorym i nieszczęśliwym człowiekiem, który uciekł od okrucieństw tego świata w inną osobowość ?

Cała trylogia jest po prostu fascynująca. Polecam absolutnie każdemu mieszkańcowi naszej planety. Zastanówcie się nad tym czy naprawdę jesteście wolni ? Dlaczego powielacie tyle schematów nadanych Wam z góry ? Dlaczego czujecie się nieszczęśliwi żyjąc na jednej z najpiękniejszych planet Wszechświata ? Zauważcie jej piękno i szczodrość.

„Nie wiem, czy to prawda, czy tylko marzenie, ale jestem pewien, że istnieją miliony planet, o których nie wiemy nic, światy, które miejmy nadzieję, będziemy mogli kiedyś poznać i odwiedzić, a Ziemia i istoty, które ją zamieszkują, nie stanowią centrum wszechświata. Nas, naszą galaktykę, a nawet sam wszechświat postrzegam raczej jako maleńką cząstkę mądrości, piękna i tajemnicy Boga.”

Advertisements

23 thoughts on “„K-PAX Trylogia” Gene Brewer

  1. książek nie czytałam, nawet nie wiedziałam, że takowe istnieją, ale pamiętam jak kilka lat temu film oglądałam z wypiekami na twarzy. jeszcze w wersji VCD, bo jakiś market go miał w ofercie 🙂

  2. Zazdroszczę trylogii, bo sam z największą przyjemnością zagłębiłbym się w jej fabułę, tym bardziej że nie miałem okazji zobaczyć filmu 🙂

  3. Jak wyżej – widziałam film, który mnie zachwycił, a nie miałam pojęcia, że istnieje książka (i to nie jedna). Dodaję do listy pozycji obowiązkowych 🙂

  4. Będę miała ksiązki na uwadze i z chęcią sięgnę. A jak się mają do filmu? Czy jest on realizacją tylko pierwszej części czy całej trylogii?

  5. @Varia @Dosiak @Lilybeth @Tusieńka

    Film jest realizacją tylko pierwszej części książki. Jeśli Wam się podobał to muszę to powiedzieć – książki są 10 razy lepsze !

  6. Czytałam dwie części tej trylogii jakieś… 5 lat temu? Może nawet 6. I nawet nie wiedziałam, że to trylogia, biblioteka miała tylko dwie części…. Tak, te książki są piękne, zapierające dech w piersiach, niezwykle poruszające i inteligentne. Majstersztyk. Teraz aż jestem ciekawa jak się wszystko skończyło, skoro jest część trzecia… Choć po prawdzie nie pamiętam, co było w części drugiej, pierwszą pamiętam tylko dlatego, że film oglądałam dwa razy ;). Może trzeba przeczytać wszystko jeszcze raz :).

    • Przeczytaj, bo warto 🙂 Znalazłam na LC nawet 4 część, ale ta podobno jest niezbyt ciekawa… ale i tak chcę ją przeczytać 😀

  7. Mam nadzieję, że nie zawiodłaś się na zakończeniu 🙂 Książki są wybitne, dobra „kreska” pozwala delikatnie zatrzeć granice miedzy literaturą a faktem. P.S.: Pamiętaj! Najlepsze banany to te z czarnymi plamkami 🙂

  8. K-Pax to rewelacyjny film, na książkę (nawet nie wiedziałam, że to trylogia) mam chrapkę od jakiegoś czasu. A miałam nie kupować nic nowgo… 😉

  9. Zaintrygowałaś mnie. Ale czy czy ta książka jest spokrewniona z gatunkiem fantastyki naukowej? Bo tej nie trawię… 🙂

  10. Przeczytałam całość trylogii. Do gustu najbardziej przypadła mi trzecia część, a w mojej kolekcji posiadam również dvd z filmem, baaaardzo ciekawa fabuła książki 🙂
    Podobało mi się to, że to, czy ktoś naprawdę uwierzył w całą KPAXową historię była nie do końca roztrzygnięta z perspektywy doktora. Coś niesamowitego.
    Pozdrawiam 🙂

  11. Ojjj i książki, i film uwielbiam po prostu :). W moim przypadku pierwszy był film. Zakochałam się z nim! Więc musiałam zdobyć książki. I oczywiście się nie zawiodłam. Cała trylogia + ekranizacja = cudo, cudo, cudo!

    PS. Dodaję Cię do linków u mnie ;).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s