Jak zostać królem

The King’s Speech  2010

reżyseria – Tom Hooper

scenariusz – David Seidler

produkcja – Australia, USA, Wielka Brytania

gatunek – biograficzny, dramat historyczny

muzyka – Alexandre Desplat

moja ocena – 9/10

 

„To diabelskie urządzenie wszystko zmieni.
Dawniej król musiał jedynie wyglądać dobrze w mundurze i trzymać się prosto w siodle.
Dziś wchodzimy ludziom do domów i spoufalamy się z nimi.
Nasza rodzina została sprowadzona do najpodlejszej profesji świata.
Zostaliśmy aktorami!”


Czym się różni rodzina królewska  od tej zwykłej ? Co sprawia, że muszą przewodzić podległemu mu narodowi ? No cóż… to genetyczna loteria, nikt nie ma wpływu na to gdzie ani jakim ludziom się urodzi. Jednak co się stanie kiedy kandydat na króla, który musi podnosić na duchu swój naród wieloma przemowami … nie potrafi przemawiać publicznie i strasznie się jąka ?

Książę Albert ( Colin Firth )jest dopiero drugi w kolejce do tronu po swoim ojcu. Jednak jego starszy brat to bawidamek, skrajnie nieodpowiedzialny człowiek i jeszcze pragnie się ożenić z podwójną rozwódką, co w rodzinie królewskiej jest nie do przyjęcia. Książę od dzieciństwa bardzo się jąka, trudno mu mówić a kiedy dochodzi do przemówień publicznych po prostu się zacina. Od dawna pobierał lekcje wymowy od najróżniejszych lekarzy i nauczycieli, jednak żaden mu nie pomógł. Wojna zbliża się wielkimi krokami i Albert musi przemawiać w imieniu swojego ojca króla Jerzego V ( Michael Gambon ) . Po kolejnej porażce na oczach milionów Anglików jego żona Elżbieta ( Helena Bonham Carter )  znajduje australijskiego specjalistę o bardzo rewolucyjnych sposobach walki z wadami wymowy – pana Logue ( Geoffrey Rush ). Rozpoczyna się długa praca człowieka, który z księcia musi przeobrazić się w króla i przede wszystkim pewnego siebie człowieka, który podniesie na duchu naród w trudnym czasie wojny.

The King’s Speech to zdecydowanie dobry film i przede wszystkim bardzo dobrze zagrany aktorsko. Jednak czy zasłużył na Oskara ? Moim zdaniem nie. Colin Firth przebił samego siebie, jego jąkanie, skromność, strach, rozterki, miłość, przyjaźń, przywiązanie … to wszystko było prawdziwe. Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwego aktora w akcji obejrzyjcie ten film. Wtedy zobaczycie też znakomitego Geoffrey’a Rush’a i Helenę Bonham Carter, którzy powinni dostać Oskary za samo istnienie w świecie filmu. Jednak … King’s Speech to przede wszystkim piękna laurka dla Wielkiej Brytanii. Nieprawdziwa i przesłodzona do granic możliwości. Przecież wszyscy wiemy, jak potoczyła się wojna … i przemowy brytyjskiego króla może i podniosły kogoś na duchu ale jak wiadomo liczą się czyny a nie słowa. W filmie widzimy małżeństwo idealne – kochającego męża i oddaną żonę. W rzeczywistości Elżbieta odrzucała dwa razy zaręczyny Alberta, ponieważ była zakochana w jego starszym bracie, a później została jej już tylko ambicja i swoją siłą woli doprowadziła męża na tron, po drodze zmuszając do nauki wymowy u sławnego nauczyciela.  Smutne, ale prawdziwe.

Moim skromnym zdaniem Oskara za najlepszy film powinien zdecydowanie dostać Black Swan, ale jak widać Amerykanie cały czas kochają historie typu „od zera do bohatera” itd. Mają prawo, szkoda tylko, że nie dostrzegają prawdziwie artystycznych pereł na swoim własnym podwórku.

Reklamy

26 thoughts on “Jak zostać królem

    • Ja tez od dłuższego czasu chciałam go obejrzeć, ale kiedy dostał Oskara ( chociaż całą noc trzymałam kciuki za Black Swan ) musiałam go zobaczyć 😉

  1. Czy film zasłużył na Oskara czy nie, to naprawdę ciężko stwierdzić, bo werdyktów tyle, ilu widzów:) A już w ogóle to czym kieruje się Akademia wybierając filmy, nie jest zrozumiałe dla zwykłego człowieka:)) Cieszę się, że Ci się film podobał, według mnie zasłużył na nagrodę, ale tak samo zasłużyło moim zdaniem „Winter’s bone”. Natomiast „Black Swan” jeszcze nie widziałam bo trochę się boję dołującego nastroju. Może Akademia też się bała i dlatego dała nagrodę dziełu, które wnosi do szarej rzeczywistości trochę optyizmu, a nie sprawia, że świat wydaje się jeszcze bardziej szary, wręcz brudny. Pozdrawiam:))

    • Tak rzadko pojawiają się takie perełki jak Black Swan, że naprawdę warto je docenić. Nie powinnaś bać się dołującego nastroju bo naprawdę wiele tracisz 😉 wolę w filmach artystycznych autentyczność a nie tylko piękne i optymistyczne obrazki. W tamtym roku też na Oskarach wygrała bajka „Slumdog”, piękna ale bajka, dlatego zdziwiłam się, że w tym roku jest identycznie.
      Pozdrawiam 🙂

  2. Cudowny film. Piękny, dobry i wartościowy 🙂 I ja jestem zdania, że na oscara zasłużył 😀

    Pozdrawiam! :*

    • No cóż … ja napisałam, że film na Oskara nie zasłużył. Colin Firth za swoją perfekcyjną rolę TAK, ale film jako całość NIE.

      Pozdrawiam 😉

  3. „Jak zostać królem” jeszcze przede mną. Póki co z nominowanych bardziej podobały mi się „TSN” i „127 hours”. „Czarny łabędź” jednak rozczarował pod względem emocjonalnym.

  4. Ja się za ten film zbieram i zbieram. Lubię Colina, a jeszcze bardziej Carter, więc to dla mnie pozycja obowiązkowa. Mam już nawet zgrany, teraz trzeba tylko znaleźć czas. Swoją drogą, twoje podejście do tego filmu jest bardzo ciekawe.

  5. Ten film jeszcze przede mną. Wciąż zastanawiam się, czy się na niego rzucić, bo mam wielką ochotę, czy najpierw gdzieś zdobyć książkę 🙂

  6. Mam ochotę na ten film już od dłuższego czasu … mąż ciągle nie chce się na niego wybrać do kina :/

    A co do Oskara – cóż … nie oglądałam również Black Swan, wiec w tej kwestii nie mogę się wypowiedzieć 😉

  7. mi osobiście ‘Jak zostać królem’ dużo bardziej się podobało niż ‘Black Swan’, ale ja kocham wszystko co brytyjskie i skandynawskie 😉

  8. obejrzałabym dobry, nie , nie dobry – bardzo dobry film!
    U mnie od Black Swan (rewelacyjny, prawda? 🙂 ) zastój filmowy, aż zaraz sprawdzę co w kinie słychać 🙂

  9. Słyszałam mnóstwo komentarzy na temat tego filmu. Wszystkie pochlebne. A ten, nieco przewrotny, zachęcił mnie jeszcze bardziej do zobaczenia tego na własne oczy. 🙂

  10. Oceniać tego, czy film powinien dostać oscara czy nie, to już nie moja rzecz, bo ile ludzi tyle opinii, natomiast jedno co mogę powiedzieć, to to, że ja osobiście dawno nie oglądałam tak rewelacyjnego filmu.

    • Tak jak napisałam „moim zdaniem” nie zasługuje na Oskara. Nie, że nie powinien był i tak dalej tylko ja osobiście tak uważam.

  11. Jedyne co mi pozostaje to podpisać się pod ostatnim akapitem 🙂 Ale szczerze mówiąc, już przywykłam do tego, ze Akademia nie nagradza moich faworytów 😉 Pozdrawiam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s