„Jutro” John Marsden

Z książkami dla młodzieży trzeba uważać … Albo trafisz na kolejny wampirzy romans, albo głupiutką historię silącą się na fantastykę, albo coś jeszcze gorszego. Czasami dostajemy nawet coś do strawienia, ale dojrzałego czytelnika drażnią słabo rozwinięte portrety psychologiczne ( czasami ich brak ), przewidywalność, głupie dialogi ( które miały być „młodzieżowe” ) oraz ogólna płytkość wydarzeń i zachowań bohaterów. Dlatego, kiedy wzięłam się za czytanie „Jutra” nie liczyłam na nic większego niż średnią rozrywkę na jeden wieczór. Pozytywnie się zaskoczyłam i trafiłam na prawdziwą perełkę.

Ellie, Homer, Robyn, Lee, Kevin, Corrie i Fi to grupka znajomych ze szkoły, którzy postanawiają spędzić kilka dni za miastem w odległym i tajemniczym miejscu zwanym przez miejscowych Piekłem. Górska kotlina na początku jest wyzwaniem, ale później staje się azylem. Zaczynają nawiązywać się tam pomiędzy bohaterami przyjaźnie i miłości. Czas powrotu to czas rozczarowań. Stęsknieni rodzice nie czekają na swoje dzieci. Nikt nawet nie robi im wymówek. Nikogo nie ma – domy stoją puste, psy zdychają przywiązane do bud, a krowy ryczą z bólu. Podczas ich nieobecności stało się coś strasznego. Tylko co ? Nie działają telewizory, internet, radio.

Grupa nastolatków staje przed niepewnym jutrem. Muszą odbyć przyspieszony kurs dorastania i zbudować siebie od nowa. Szybko okazuje się, że na ich kraj napadł inny, wybuchła wojna, wszyscy cywile są jeńcami, a ci, którzy się ukrywają walczą o życie każdego dnia. Emocje między nimi, uczucia i przede wszystkim trzymanie się razem sprawia, że stają się dla siebie nawzajem rodziną. Powracają z powrotem do Piekła, które okazało się ich rajem i planują uwolnić swoje rodziny oraz walczyć nie tylko za kraj, ale też za sprawiedliwość.

John Marsden świetnie buduje charaktery swoich bohaterów, każdy z nich jest inny i wyjątkowy. Klasowy rozrabiaka staje się odpowiedzialnym przywódcą, pewna siebie dziewczyna przechodzi załamanie nerwowe a ta wrażliwa znajduje w sobie siłę do walki. Ludzka psychika to krucha konstrukcja lecz niczym pajęcza sieć bardzo wytrzymała. Nigdy nie możemy wiedzieć, co zrobi drugi człowiek, jak się zachowa. Naszej duszy nie można ująć w matematycznym równaniu. To ta zagadka sprawia, że jesteśmy tak nieprzewidywalni. W krytycznych momentach jedni z nas szukają pocieszenia w Bogu, inni w logice, jeszcze inni w ludziach dookoła siebie. „Jutro” pokazuje te wszystkie rozterki w pięknym stylu.

” Więc tak funkcjonowała natura. Komar czuł ból i paniczny strach, ale ważka nie wiedziała, co to okrucieństwo. Nie miała wyobraźni, która pozowoliłaby jej się postawić na miejscu komara. Po prostu delektowała się posiłkiem. Ludzie nazwaliby to złem – duża ważka zabijała komara, ignorując cierpienie małego owada. Ale ludzie też nienawidzili komarów, uważali je za złośliwych krwiopijców. Te wszystkie słowa – ‚zło’, ‚złośliwość’ – nie miały dla natury żadnego znaczenia. Tak, zło było wynalazkiem człowieka.”

Z niecierpliwością czekam na kolejne części i polecam wszystkim moim czytelnikom zapoznanie się z „Jutrem”.

Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Znak.

Reklamy

20 thoughts on “„Jutro” John Marsden

  1. Ciekawe czy i mnie się spodoba, bo leży mi na półeczce i czeka na swoją kolej. Ale jak dotąd spotykam się tylko z pozytywnymi opiniami. Wybacz, że nie przeczytałam całej recenzji, ale nie chcę się sugerować.

  2. Zgadzam się, że ta książka zaskakuje. Nie spodziewałam się, że dla młodzieży można jeszcze stworzyć coś ciekawego. Z drugiej strony – ta książka ma kilkanaście lat, wtedy jeszcze ‚moda’ w literaturze była inna 🙂

  3. Same pozytywy czytam więc może się skuszę, chociaż ta literatura młodzieżowa mnie wogóle nie kręci. I nie chcą mnie wpuścić do biblioteki dla dzieci ( a tam się takie książki znajdują w moim mieście) bo mam już skończone 18:)))

  4. Tak, rzeczywiście pozycje dla młodzieży są albo o wampirach, albo fantastyczne. Rzadko trafia się na perełki, ale po Twojej recenzji już wiadomo, że nią jest 🙂

  5. Jakoś nie lubię książek, które są podzielone na części. Nie chcę się przywiązywać do autora, ani tytułu i czekać z niecierpliwością na kolejną porcję. Niemniej jednak fajnie, że Znak zdecydował się na akcję rozdawania „Jutra” szkołom. No i rzeczywiście, fabuła wydaje się ciekawa.

  6. Zupełnie nie tego się spodziewałem po okładce! Myślałem, że to jakieś młodzieżowe czytadło o niespełnionej miłości itp. (przepraszam jeśli kogoś uraziłem, nie miałem tego na celu), a tu taka niespodzianka!:) A mówiono: „Nie ocenia się książki po okładce” 😉 Z przyjemnością przeczytam.

  7. Pingback: stosik nr 7 « przyjemnostki

  8. Pingback: „Jutro 2. W pułapce nocy” John Marsden « przyjemnostki

  9. Pingback: „Jutro 3. W objęciach chłodu” John Marsden « przyjemnostki

  10. Pingback: „Jutro 3. W objęciach chłodu” John Marsden | P2M365.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s