„Jutro 2. W pułapce nocy” John Marsden

 Nikt z nas nie wie, co może go spotkać jutro. Możemy zaplanować swoją przyszłość, ale przewrotny los i tak sprawi nam sporo niespodzianek. Żyjemy we względnie bezpiecznej atmosferze, ale co by się stało, gdyby każde jutro oznaczało walkę o przetrwanie? Jak bardzo byśmy się zmienili? Czy taka tragedia jaką jest wojna mogłaby sprawić, że ze spokojnych obywateli zamienilibyśmy się w nieustraszonych żołnierzy, a może odwrotnie – w tchórzy. którzy ratują tylko własne tyłki? Na te pytania po raz kolejny próbuje odpowiedzieć John Marsden w kontynuacji Jutra.

Było ich ośmioro, została szóstka. Po początkowym marazmie i zrezygnowaniu spowodowanym stratą dwójki przyjaciół, nasi bohaterowie postanawiają działać.  Bezczynność i ukrywanie się (w górskiej kotlinie zwanej Piekłem), podczas gdy ich rodziny są uwięzione, nie wchodzi w grę. Jednak jak szóstka nastolatków ma poradzić sobie z wrogim wojskiem? Postanawiają znaleźć innych ukrywających się partyzantów. Powrót pod skrzydła dorosłych nie okazuje się oczekiwaną ulgą. Tragiczne wydarzenia sprawiają, że nasi bohaterowie znowu są zdani na samych siebie. Walka na większą skalę się rozpoczyna. Cała sytuacja wymaga wielkiej odwagi i odpowiedzialności, na którą młodzi ludzie nie są do końca gotowi…

„Powinniśmy byli gadać o dyskotekach, mailach, egzaminach i muzyce. Jak mogło nas spotkać coś takiego? Jak to możliwe, że staliśmy w ciemnym lesie zziębnięci, głodni i przerażeni, rozmawiając o tym, kogo trzeba zabić? Zupełnie nie byliśmy do tego przygotowani, nie mieliśmy żadnego doświadczenia, żadnej wiedzy. Nie wiedzieliśmy, czy postępujemy właściwie. Nie wiedzieliśmy nic. Byliśmy zwyczajnymi nastolatkami, zwyczajnymi aż do znudzenia. W ciągu jednej nocy zdarto dach z naszego domu. A kiedy już zniknął dach, zerwano zasłony, roztrzaskano meble, spalono budynek i rzucono nas w noc. Musieliśmy uciekać, ukrywać się i żyć jak dzikie zwierzęta. Brakowało nam fundamentów i nasze życie straciło osłonę zapewnianą przez ściany. Żyliśmy w dziwnym długim koszmarze, w którym musieliśmy ustanawiać własne zasady, wymyślać nowe wartości, chodzić po omacku i mieć nadzieję, że nie popełniamy zbyt wielu błędów.”

Mogę to oficjalnie ogłosić – druga część Jutra jest równie dobra jak pierwsza. Może bardziej dramatyczna, głębiej sięgająca w umysły i dusze swoich bohaterów, ale to wszystko sprawia, że wnikamy w ten świat i odczuwamy go mocniej. Co my byśmy zrobili, gdyby jutro nasze i naszych bliskich należało tylko od naszych decyzji i działań?

~  *  ~

Chciałabym ogłosić, że wyjeżdżam na Mazury i nie będzie mnie jakieś dwa tygodnie. Oczywiście, postaram się co jakiś czas tu zaglądać i być w miarę na bieżąco z Waszymi wpisami, ale  nie oczekujcie ode mnie zbyt wiele 😉 Zamierzam łapać słoneczko, nie odklejać się od mojego Ukochanego, produkować wiele pięknych wspomnień i po prostu nie przestawać być szczęśliwa 😉

Reklamy

17 thoughts on “„Jutro 2. W pułapce nocy” John Marsden

  1. Przede mną, póki co, pierwsza część tej serii. A jeśli mi się spodoba, to niewątpliwie z przyjemnością będę kontynuować przygodę z tym cyklem. 🙂

    Miłego odpoczynku! 🙂

  2. To już drugie „Jutro” wyszło, a ja jeszcze pierwszego nie przeczytałam! 🙂
    Życzę pięknej pogody i nieustającego szczęścia! No i niesamowitej kolekcji wakacyjnych wspomnień – przydadzą się na jesienną pluchę 🙂

  3. Przyznam, że kiedyś nie byłam tą książką (a w sumie 1 częścią) zainteresowana, ale odkąd tak wiele osób ją czyta – sama zaczęłam baczniej się jej przyglądać i teraz myślę, że bardzo chętnie bym ją przeczytała. 😉 Miłego wypoczynku na Mazurach, byłam tam kilka lat wcześniej, bardzo mi się podobało. 🙂

  4. Pingback: „Jutro 3. W objęciach chłodu” John Marsden « przyjemnostki

  5. Pingback: „Jutro 3. W objęciach chłodu” John Marsden | P2M365.com

  6. Pingback: „Jutro 4. Przyjaciele mroku” John Marsden « przyjemnostki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s