„Jutro 4. Przyjaciele mroku” John Marsden

 Coraz trudniej jest mi pisać o kolejnych częściach „Jutra”. Poziom z książki na książkę rośnie, więc chciałabym Wam o wszystkim opowiedzieć, ale nie mogę zdradzić fabuły bez psucia przyjemności z czytania tym osobom, które nie znają wcześniejszych części (odsyłam do recenzji tomu 1, 2 i 3).

Koniec części trzeciej był szokujący. Nasi bohaterowie (ci, którzy przeżyli) zasłużyli na „wakacje” od wojny. Na krótki okres czasu zostali uratowani, ale znowu wrócą do swoich rodzinnych stron, aby (tym razem z zawodowcami) bronić swojego kraju. Jednak po raz kolejny zostaną zdani tylko na siebie. Czy sobie poradzą?

Moim skromnym zdaniem czwarta część „Jutra” jest najlepszą, jaką dotąd czytałam. John Marsden przeskoczył samego siebie, mistrzowsko lawirując pomiędzy akcją (oj, dzieje się!), emocjami i psychiką bohaterów. To nie jest proza wzorowana na hollywoodzkich filmach akcji typu „zabili go i uciekł”.  Wręcz przeciwnie – ma w sobie dużo realności, dzięki temu, że bohaterom nie zawsze wszystko się udaje, mają swoje załamania, chwile paniki i słabości. To nie są nastolatkowie, którzy z dnia na dzień stali się superbohaterami. To przerażeni ludzie, którzy sprowokowani tragicznymi wydarzeniami walczą o życie swoje i bliskich. Ich wybory nie zawsze są konsekwentne, prawidłowe i przemyślane. Nie kalkulują na zimno wojennych planów i tego, kogo mają zabić. Każda spowodowana przez nich śmierć ma wielkie znaczenie dla psychiki i sumienia. W ich sercach i duszach panuje totalny bałagan, który uleczyć może tylko koniec wojny, ale kiedy to nastąpi…?

 ” I jak zwykle na tej wojnie, nie było czasu na reakcje, nie było szansy na zastanowienie się, na odnalezienie w tym znaczenia ani na umieszczenie tego wszystkiego w jakimś kontekście.”

 

Reklamy

4 thoughts on “„Jutro 4. Przyjaciele mroku” John Marsden

  1. Jest już ta seria w mojej bibliotece, tylko jeszcze nie można wypożyczać. Opracowują, bo nowy zakup. Jednak duży sukces, że jest. Czekam cierpliwie.
    😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s