Dubstep plus skrzypce?! Lindsey Stirling!

Różne podejścia ludzie mają do muzyki elektronicznej. Jedni kojarzą ją z klubowym łupu cupu bez ładu i składu, drudzy ubóstwiają i potrafią rozróżnić jej kilkanaście rodzajów, a jeszcze inni nie dopuszczają do siebie myśli, że to w ogóle jest muzyka.

Moim zdaniem piękno i sztukę można dostrzec w każdym działaniu człowieka. Docenienia muzyki elektronicznej nauczył mnie mój mężczyzna, który potrafi wyszukać niesamowite muzyczne perły. Aha… i ilość głośników oraz jakość dźwięku jednak ma znaczenie 😉

Ostatnio zbiło mnie z nóg Jego ostatnie odkrycie – dziewczyna, która łączy grę na skrzypcach, taniec (taaaak! jednocześnie!) i aranżację z podkładem elektronicznym (ostatnie głównie z dupstepem).

Poznajcie Lindsey Stirling.

Nie wspiera jej żadna wytwórnia ani korporacja. Sama komponuje melodię, teledyski nagrywa jej znajomy, a choreografię wymyśla wspólnie z przyjaciółką. Wyniki swojej pracy umieszcza na Youtube*, a pomysły na kolejne utwory podsuwają jej widzowie. Muzyka to jej życiowa pasja i żywioł, w którym czuje się najlepiej. Piekielnie utalentowana, skromna, pracowita i dzieląca się swoją serdecznością z ludźmi – czy nie taka powinna być prawdziwa gwiazda?

Dlaczego w mediach (zarówno polskich jak i zagranicznych) promowane są pustaki z parciem na szkło, które brak talentu czy jakiejkolwiek umiejętności tuszują pokazywaniem nie pierwszej świeżości tyłków, sztucznych piersi i pompowanych ust? Dlaczego to nie naturalność, pasja i dobro nie widnieją na pierwszych stronach gazet? Lindsey brała udział w amerykańskim Mam Talent, ale narzucony popkulturowy repertuar, chmara tancerzy, efektów specjalnych itd sprawili, że nie było jej tak naprawdę słychać. Muzyka, skrzypce i ona – tyle wystarczy na scenie.

Na szczęście Lindsey nie jest z rodzaju tych, którzy się poddają. Najpiękniejsze jest to, że widać,jaką ta dziewczyna czerpie radość z tego, co robi. To wspaniałe, że ma wokół siebie ludzi, którzy ją wspierają.

A utworem, który jest poniżej podbiła moje serce. Kocham „Władcę Pierścieni” miłością długą, wierną i wieczną. Dlatego strasznie się bałam, że utwór, który pierwotnie (w filmie) wykonuje cała grupa najlepszych muzyków w Stanach, może nie być zachwycający wykonany jedynie na jednym instrumencie. Jednak fantastyczne zgranie się z podkładem i dusza, którą Lindsey w to włożyła sprawiły, że jest dobrą konkurecją dla oryginału. Poza tym, żeby nakręcić ten klip Stirling specjalnie pojechała do Nowej Zelandii (tam był kręcony film). Cóż więcej mogę powiedzieć? Cudo, cudo i jeszcze raz cudo 🙂 Enjoy!

* link do kanału Lindsey na Youtube – http://www.youtube.com/user/lindseystomp

Reklamy

19 thoughts on “Dubstep plus skrzypce?! Lindsey Stirling!

  1. Należę do ludzi, których gust muzyczny oscyluje głównie przy mocniejszych brzmieniach, natomiast skrzypce uwielbiam, również te elektryczne. (Nie gardzę też innymi gatunkami, bo nawet na industrial mam niekiedy ochotę, ale nie o tym tutaj chciałam). Znasz może Emilie Autumn? To dla mnie oczywiste skojarzenie, kiedy mowa o skrzypcach, wybitnych osobowościach i zestawieniu „muzyka, skrzypce i ona na scenie”. Jeśli nie słyszałaś jej dotychczas, naprawdę polecam. Jest multiinstrumentalistką, która za skrzypce chwyciła w wieku czterech lat, ma piękny głos i łączy muzykę klasyczną, elektroniczną i wiktoriańską z kabaretem. Poza tym fascynująca jest jej ideologia, ponieważ od dzieciństwa cierpi na zaburzenia bipolarne (w tym nawet głosy w głowie) i jakiś czas spędziła w zakładzie psychiatrycznym. Większość jej utworów ma szydercze (i autoszydercze) zabarwienie, opisuje społeczeństwo obecnie i w epoce wiktoriańskiej, ze szczególnym uwzględnieniem teraźniejszych szpitali i ówczesnych azylów. W niektórych miejscach nic się nie zmieniło od tamtych czasów – niestety ona miała okazję się o tym przekonać. Cóż, pewnie i tak już mój wywód prezentuje się jakby mnie ktoś sponsorował, więc lepiej zakończę. I jeśli do Emilie nie zraziłam – chętnie podeślę kilka wartych uwagi utworów. 😉

    • Nie słyszałam nigdy o Emilie, a z tego, co piszesz jest bardzo interesującą osobą. Kiedy będę miała trochę więcej czasu na pewno poszukam więcej informacji o niej. Gdybyś mogła mi podesłać kilka utworów to byłabym Ci bardzo wdzięczna 🙂

      • Na pewno nie jest to muzyka dla każdego i ciekawa jestem, czy Ci się spodoba. A jeszcze odnośnie „Shadows”, w niektórych momentach strasznie nierówno wyszło, ale i tak urzekające. 🙂

        Manic Depression – http://youtu.be/Us7IYd04m1M
        Utwór z podwójnej płyty Laced/Unlaced, gdzie pierwszy krążek gra klasycznie, zaś drugi to elektronika. Tytuł jasny, zważywszy na to, co już wcześniej nadmieniałam.

        Dead is the new Alive – http://youtu.be/Jm3Niyb9_7c
        Tutaj fanowska kompilacja z urywkami koncertów. W zasadzie nie pokazuje najważniejszego, bo występy Autumn to po trosze spektakl, a tutaj tego nie uchwycono. W pewnym momencie po lewej widać natomiast piorące się na smyczki The Bloody Crumpets – dziewczyny, które towarzyszą Emilie; to taki wycinek z ich humoru.

        Opheliac – http://youtu.be/w_og9cLL8sg i live – http://youtu.be/4jwA3yeQVP4
        Live kosztem jakości, bo nagranie kogoś z tłumu. Tak to mniej więcej wygląda na koncertach – dla postronnych jakby Emilie dopiero co urwała się z psychiatryka. Do mnie w każdym razie przemawia i nie mogę się już doczekać jej wizyty w Warszawie (dwudziestego marca). 😀

      • Dziękuję, że poświęciłaś swój czas na odnalezienie dla mnie tych linków 🙂

        Emilie Autumn jest inna. Tworzy muzykę bardziej ciężką, w kierunku metalu, gotyku, podobnie jest z jej wizerunkiem. Na pewno ma talent – zarówno jeśli chodzi o głos, jak i grę na skrzypcach i ogólnie muzyczny słuch, rytm. Jednak nie pociąga mnie ten kierunek muzyczny. Chociaż kocham na przykład głos Amy Lee i całą twórczość Evanescence, ale to raczej wyjątek potwierdzający regułę.

        To,co ujęło mnie w Lindsey Stirling to jest wielka pasja, radość jaką czerpie z tworzenia muzyki i jej wykonywania,świeżość, naturalność. Ona jest ubrana, a nie przebrana, jeśli wiesz o co mi chodzi. Nie zwraca uwagi swoim wyglądem, ale talentem. Czuję od niej serdeczność.Emilie z kolei chce być za wszelką cenę „mroczna” i nie wiem,czy jest do końca szczera w tym, co robi.
        Oczywiście moje zdanie wyrobiłam na podstawie kilku piosenek, Twoich linków i informacji o niej wyszukanych w sieci. Może się mylę, ale intuicyjnie wyczuwam to w ten sposób,jaki to opisałam.

        Pozdrawiam serdecznie 🙂

        • Nie tylko wyglądem samą muzyką także. Gdy poznałam jej muzykę nie miałam pojęcia jak wygląda mimo to pokochałam to co tworzy. Według mnie Emilie potrafi zszokować muzyką jak i zarówno ubiorem. A co do jej szczerości… cóż sądzę że wariaci są zazwyczj szczerzy bez urazy dla naszej kochanej Emilie. Nie zapominajmy jeszcze o Vanessie Mae, chociaż to już inna bajka, także bajka ze skrzypcami. 🙂

    • Dzięki za ten post i zwrócenie uwagi na taki talent. Dziewczyna jest po prostu genialna. Jak z bajki 🙂 A dubstep nawet lubię więc połączenie udane 😀

  2. Dzięki stokrotne, że podzieliłaś się swoim odkryciem. Nie miałam pojęcia o istnieniu tej pięknej i utalentowanej duszyczki a tu proszę, jakież miłe doznania dźwiękowo-wizualne. Jestem na tak, zwłaszcza, że jej muzyka, cała ta aranżacja i emocje, bardzo przypominają mi gatunek muzyczny zwany: Epic (w skrócie, który robi obecnie furorę na you tubie). Lindsey jest świetna, naprawdę wspaniała artystka i dziękuję, że się podzieliłaś tą perłą z nami. Podam dalej. :))

    Pozdrawiam ciepło i słodkich snów życzę :)) :*

  3. (Odpisuję w nowym wątku, bo tamtego nie umiem kontynuować).

    Rozumiem i oczywiście masz rację co do ogromnej różnicy pomiędzy jedną a drugą, tym co wywołało skojarzenie, były wyłącznie skrzypce. I może jeszcze mocna osobowość sceniczna. Jedynie polemizowałabym ze stwierdzeniem, że Emilie może być nieszczera w tym, co robi. Wiesz, mówię to z perspektywy osoby, która sporo o niej czytała. Sam fakt, że w utworach mówi o swojej prywatności, czerpie z niej garściami, niweluje sztuczność, którą (chyba) miałaś na myśli, przynajmniej w jakimś stopniu. Natomiast kwestia w jaki sposób parodiuje (i tak dalej), sztuczna na pewno jest, bo ma wywołać dany efekt, jest tylko obrazem. Ale to trochę inna sprawa.

    W każdym razie cała reszta to już sprawa gustu, więc nic więcej do dodania nie mam. 😉 Będę Cię obserwować, a nuż znowu pojawi się temat, w którym dodam coś od siebie. 😉

    Również pozdrawiam. 🙂

    • Tak, jak napisałam „jeszcze nie wiem czy jest do końca szczera” w swoim wizerunku, bo jej dobrze nie znam, a raczej jej twórczości. Jednak artystka godna zapamiętania 🙂 Dziękuję za zwrócenie mi na nią uwagi.

      Będzie mi bardzo miło, kiedy będziesz mnie odwiedzać 🙂
      Wszystkiego dobrego 🙂

  4. Wysłuchałam wszystkich utworów. Piękne. Dziewczyna ma niesamowite poczucie rytmu i wielki talent. Zgadzam się że współcześni wykonawcy muzyczni mają go bardzo niewiele. Nie mogę słuchać radia, bo dostaję czegoś… Może lepiej nie mówić. Męka. Ale cieszę się, że sama kompletuję płyty i jest jeszcze coś, na co warto trafić. Także dzięki za Lindsey Stirling… 🙂

    • Nie powiem, że nie ma za co, bo jest 😀 Zresztą mi też Ktoś pokazał jej muzykę i niech to pójdzie dalej 😉
      A propos radia. Da się go słuchać tylko wtedy, kiedy sąsiad sobie puści w samochodzie. 100 km. dalej 😉

  5. Do fanów Lindsey: Lindsey będzie miała serię koncertów we Włoszech na początku lipca. To jak na razie najbliższa geograficznie możliwość, żeby ją zobaczyć na żywo. Szukam chętnych do wspólnego wyjazdu na koncert! Jeśli są tacy, piszcie do mnie na maila (jest na mojej stronie, a strona podlinkowana w nagłówku komentarza)

  6. Dziewczyna roznosi swoją grą i powiewem nowości łącząc dubstep/trance wraz ze skrzypcami.
    Mnie powaliła. Lubie trance, prog-trance, dubstep, psychill, ale jej utwory po prostu rządzą.
    American talent ssie, tak samo jak reszta syfu co puszczaja w TV. Cala ta zgraja dupowłazów i szklarzy niech spieprza do piekła, gdzie ich miejsce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s