Przyjemnostkowe gadanie #2

Kochani,

styczeń to dla mnie od czterech lat czas sesji, więc nie mam czasu na bloga. Na szczęście wszystko idzie ku końcowi i będę mogła do Was wrócić.

Nie było żadnych podsumowań roku 2012 (po co? dlaczego? komu to potrzebne?), czy życzeń świąteczno-noworocznych. Ja Wam zawsze dobrze życzę, o każdej porze dnia i nocy. Poza tym, co roku moje życzenia zostają kradzione (o przepraszam! kopiowane) i znajduję je po najróżniejszych miejscach w sieci. Właśnie to mi najbardziej przeszkadza w pisaniu bloga – kradzież intelektualna. Dlatego wiem, że nigdy nie zamieszczę własnej twórczości w sieci. Opinia to, co innego.

Co będzie się działo na Przyjemnostkach? Są i będą małe zmiany, bo ja zmiany kocham. Zakładki po lewej uzupełnione i lekko pozmieniane. Wyrzucona „współpraca”, bo szalę przekroczyła propozycja rocznego zapasu pasty do zębów. Dziękuję, ale postoję. Książka za recenzję mnie nie interesuje. Zarabiać na blogu nie chcę i nie muszę. Mam nieco ambitniejsze plany na przyszłość, a blog był, jest i pozostanie przyjemnością. Będę pisać o czym chcę, kiedy chcę i publikować, o której godzinie mi się zamarzy. Żadnych blogowych zasad przestrzegać nie planuję (czyli – nie wspominać na swoim blogu o innych blogach, czy nie odpowiadać na każdy komentarz). Nie wiem kto to wymyślił,  po co i przede wszystkim – dlaczego tylu blogerów tego przestrzega.

Najciekawsza w blogach, które regularnie czytam, jest ich wyjątkowość, oryginalność, styl pisania i wypowiedzi. Nie jestem grammar nazi i nie trzęsę się nad każdym źle postawionym przecinkiem, czy błędem stylistycznym. Dla mnie ważna jest pasja piszącego i to, co chce mi przekazać. Kocham blogi kulturalne, podróżnicze i te związane z fotografią i widzę, że właśnie one są tymi najlepszymi w polskiej blogosferze: Zwierz popkulturalny, Kalejdoskop, Bigos kulturalny, Zacisze Literackie, Zasiedzisko, Adamant Wanderer, Chichiro o świecie, Pocztówki z Kioto, O ruchomych obrazkach, Jeans and tee girl, Dream, work, hope, life, Edith na tropie, Jana Sojka, Jar of cherryjam. O tych, które mi się nie podobają i uważam za jedną wielką tablicę reklamową, nie będę się wypowiadać, bo z reguły wolę chwalić niż krytykować.

Wracając do moich Przyjemnostek. W dalszym ciągu będę pisać, o tym, co sprawia mi przyjemność i proszę zapamiętajcie jedno – ja nie piszę recenzji, a subiektywne opinie o danym filmie/książce/serialu/muzyce. To jest tylko i wyłącznie moje zdanie, do którego mam prawo. Zawsze z wielką chęcią poznam Wasze i podyskutuję, ale nie pozwolę na hejterstwo, chamstwo, bezmyślną krytykę za poglądy moje, czy moich czytelników. Nie będę tworzyć żadnych blogowych regulaminów, bo zasada jest bardzo prosta i jedna – szanujmy siebie nawzajem.

Do szybkiego napisania/przeczytania 😉
Trzymajcie się cieplutko.

Reklamy

5 thoughts on “Przyjemnostkowe gadanie #2

  1. Wszystkiego dobrego i udanej sesji.
    Pozdrawiam serdecznie – a brak szacunku do drugiego człowieka jest wokół mnie coraz bardziej widoczny, więc jak najbardziej – masz rację.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s